Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Moja matka.

Moja matka.

Moja matka nigdy nie ma nic mądrego do powiedzenia. Całym jej życiem jest jej praca i tak naprawdę poza nią ta kobieta nie istnieje.
Nie mam do niej nawet o to wyrzutów sumienia, bo ostatecznie do wszystkiego można się przyzwyczaić;)
Jakieś 10 lat temu, gdy potrzebowałam w moim trudnym dorastaniu matki, zaskoczył mnie fakt, że moja mama nie ma dla mnie wogóle czasu. I tak żyje sobie jak ten robocik, zapieprzając od świtu do zmierzchu, i pracując tylko po to, żeby...pracować.
Tak, tak właśnie jest. Często zastanawiam się, dlaczego nie cieszę się prawie wcale, gdy dostanę wypłatę. Wyniosłam to z domu. Moja matka nigdy nie pozwalała sobie na jakieś małe powypłatowe szaleństwa. Niezależnie od tego, czy ją na nie było stać czy też nie.
Moja matka jest dziwną kobietą.
Lubi się "stroić", lubi się popisywac przed siostrami, ale tak naprawdę jest kobietą niezadowloną ze swojego życia. Krzywo patrzy na ludzi, a ktoś patrzący powierzchownie nawet mógłby stwierdzić, że jest miła. A nie jest. Nie ma w niej miłości i ciepła prawdziwej kobiety. We mnie też tego nie było. Ale powoli się rodzi;))) Im dalej od domu, tym lepiej...

Ma też wiele pozytwynych cech: jest zaradna i odpowiedzialna, pracowita, sumienna, ma czasami szacunek do ludzi (ale tylko do tych co mają kasę...ja jej z reguły nie mam i czasami bywa ostro...)

Ciekawe jaka była w młodości. Wydaje mi się, że była niezłą flirciarą, bo nawet ładna była, pomimokilku kilogramów nadwagi;)
Taka ja...tylko że ja urodę mam po mało urodziwym ojcu, charakter sobie sama wyrobiłam jak z plasteliny, a wagę "po-matkową":)

Jednym z moich największych marzeń jest założyć szczęsliwą rodzinę. Kochać moje dzieci miłością, jakiej nie dali mi rodzice. Umożliwić im poczucie bezpieczeństwa i...nie straszyć. Mnie moi rodzice bez przerwy w dzieciństwie straszyli...nauczycielami, księdzem, panią w sklepie, policjantem...Ograniczali kontakty z rówieśnikami bo nauka była najważniejsza...
Ja moim dzieciom pokażę ten piękniejszy świat. Tylko najpierw muszę go sama stworzyć;-)
Głosuj (0)

DzikaRoza23 || 14:45:28 25/11/2010 || 0

Komentuj.


Powrót










Menu

Kolczaste zwierzenia delikatnej kobietki
Dodaj do Ulubionych

Naprawdę jaka jestem nie wie nikt. NAwet ja sama.

Strona Główna


Odwiedzin: 67889






Księga
Księga Gości
Dodaj do Księgi
2




Archiwum
2015
Listopad
2013
Listopad
2012
Październik
Czerwiec
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj





Ulubieni











Linki